Idź do
W miniony piątek 17 maja na terenie Parku w Obwodzie Ochronnym Bachorze doszło do niebezpiecznego zdarzenia – pożaru lasu. Pożar objął powierzchnię 1,20 ha w oddz. 121F, 122C
w niedalekiej odległości od szlaku prowadzącego do Dębu Bartuś.  Ogień został zauważony przez turystę,  który powiadomił Straż Pożarną.

Na terenie osady służbowej Bachorze uruchomiono sztab kryzysowy.

Sprzyjające warunki pogodowe (sucha ściółka o wilgotności poniżej 10% i silny bardzo zmienny wiatr) powodowały, że sytuacja była nadzwyczaj trudna i dynamicznie się zmieniała.

W pierwszej fazie pożaru rozważano zadysponowanie wsparcia lotniczego, jednak dzięki ogromnemu zaangażowaniu Straży Pożarnej i wstępnym opanowaniu czoła pożaru odstąpiono od tej decyzji. 

Przyczyną pożaru był silny wiatr, który doprowadził do przewrócenia się drzewa na linię energetyczną.   

Po zakończeniu akcji gaśniczej przez kolejne 48 godzin pracownicy Parku pełnili dyżury przy dogaszaniu i dozorowaniu pożarzyska.  

 

W akcji gaśniczej brało udział aż 18 zastępów zarówno z Komendy Wojewódzkiej PSP Gdańsk (grupa operacyjna) Komendy Miejskiej PSP Gdańsk (zespół dronowy) Komendy Powiatowej PSP Chojnice i okolicznych OSP: Czersk, Charzykowy, Swornegacie, Konarzyny, Męcikał, Lubnia, Czyczkowy, Pawłowo.  Na miejscu zdarzenia pracowały również Policja i Pogotowie energetyczne. 

Dyrekcja Parku wraz z pracownikami kierują serdeczne podziękowania wszystkim tak bardzo zaangażowanym, którzy przyczynili się do sprawnej akcji gaśniczej. 

Szczególne podziękowania kierujemy do turysty, który po zauważeniu pożaru natychmiast powiadomił Straż Pożarną. 

Wyjątkowe podziękowania za ogromne wsparcie dla wszystkich uczestników biorących udział w akcji gaśniczej:

Grupy Operacyjnej Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku

Zespołu Dronowego Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku 

Komendy Powiatowej PSP w Chojnicach

Policji

Pogotowiu Energetycznemu 

OSP Czersk

OSP Konarzyny

OSP Charzykowy

OSP Swornegacie

OSP Męcikał 

OSP Czyczkowy

OSP Pawłowo

OSP Lubnia

 
GDYBY NIE WASZ TRUD I ZAANGAŻOWANIE  ta wyjątkowo niebezpieczna sytuacja mogłaby się skończyć tragicznie dla ochrony przyrody parku.

/ET/