Przejdź do menu głównego Przejdź do treści
Trzy dekady temu, dokładnie w 1996 roku, na mapie Polski pojawił się Park Narodowy „Bory Tucholskie”. Choć dziś nikogo nie trzeba przekonywać do jego wyjątkowości, początki wcale nie były łatwe. Towarzyszyły im spore emocje, lokalna nieufność, a nawet dezinformacja. Na szczęście od samego początku rzesza przyrodników z Torunia, Poznania, Gdańska i Łodzi doskonale wiedziała, jak wielki skarb kryje się na tym obszarze..

Park w skali mikro

Plany na powierzchnię parku były ogromne, ale – jak to czasem bywa – do momentu oficjalnego powołania mocno skurczyły się w oczach. Ostatecznie ochroną objęto nieco ponad 45 kilometrów kwadratowych. To zaledwie 1% całych Borów Tucholskich!

Mimo niewielkich rozmiarów Park zachwyca unikalną strukturą. Aż 11% jego obszaru zajmują malownicze jeziora, a 79% to gęste lasy. Co ciekawe, na tym terenie praktycznie nie ma osad ludzkich. Dwie leżą na obrzeżach, jedna na południu, a cały Park zamieszkuje obecnie... zaledwie 9 osób.

Od urzędowej teczki do nowoczesnego centrum

Historia samej siedziby Parku to gotowy materiał na film. Dyrektor zaczynał swoją pracę z przysłowiową „teczką” pod pachą. Potem biura mieściły się w obecnym hotelu Staromiejski w Chojnicach, a następnie w Szkole Podstawowej w Charzykowach. Pojawiały się nawet naciski, by Park przejął dawny hotel Żagle. Szczęśliwie tak się nie stało (dziś działa tam świetny prywatny hotel Spa), a administracja na lata osiadła u zbiegu ulic Długiej i Turystycznej w Charzykowach.

Prawdziwa rewolucja przyszła w 2024 roku, kiedy siedzibę przeniesiono do Chocińskiego Młyna. Od kilku lat działało tam już Centrum Edukacji Przyrodniczej. Zaczęło się od jednego budynku dydaktycznego, potem powstała Zagroda Pokazowa Zwierząt, a na parterze odtworzonego dworu ruszyło Muzeum Przyrodnicze. Kolejne piętra zaadaptowano na nowoczesne biura. To miejsce wciąż żyje – w planach jest stworzenie ekspozycji poświęconej unikalnej kulturze naszego regionu.

Fakty kontra emocje

W rocznicowym rozrachunku trzeba otwarcie wspomnieć o trudniejszych momentach. Park przez lata musiał mierzyć się z obawami samorządowców i sąsiednich nadleśnictw. Niektóre argumenty były co najmniej zaskakujące –zarzucano tutejszym lasom... brak naturalności.

Dziś badania naukowe całkowicie obalają te mity. Złe emocje odchodzą w zapomnienie, a współpraca z gminą Chojnice i Brusy oraz z mieszkańcami układa się dobrze. Park Narodowy „Bory Tucholskie” to po prostu światowe dziedzictwo, które dostaliśmy w lokalny depozyt.

Ludzie, którzy tworzą sukces

Najbardziej cieszą małe, codzienne sukcesy, ale nie byłyby one możliwe bez zgranego zespołu. Park zaczynał z załogą liczącą 35 osób, dziś zespół liczy 38 pracowników – to lokalni mieszkańcy z Chojnic, Brus czy Konarzyn, Park ze względów organizacyjnych podzielony został na 4 obwody ochronne (trzy lądowe i jeden wodny).

Wielkim oparciem dla Dyrektora jest Rada Naukowa, w której przez lata zasiadały wybitne autorytety polskiej nauki, jak profesorowie: Tobolski, Ceynowa, Ławrynowicz, Lipnicki, Szmeja czy Matuszkiewicz. Z kolei codzienne zarządzanie ułatwia podział ról: Dyrektor ma dziś do pomocy dwóch zastępców – jednego od spraw administracyjnych, drugiego od przyrody. Dzięki temu można spokojniej patrzeć w przyszłość.

Ogromnym sukcesem załogi było też stworzenie i zatwierdzenie Planu Ochrony w 2008 r.. Choć droga uzgodnień z samorządami była wyboista, dokument wszedł w życie, a teraz ruszają już prace nad jego nową wersją.

Co przyniesie przyszłość?

Plany na najbliższe lata są ambitne i konkretne:

Kultura w Charzykowach: Pod koniec 2025 roku, za zgodą Ministerstwa, Park użyczył gminie Chojnice budynek wraz ze ścieżką botaniczną w Charzykowach, które dzięki temu nadal będą służyć celom kulturalnym.

Nowy Plan Ochrony: Najważniejsze zadanie to stworzenie strategii działania na kolejne 20 lat.

Korekta granic: Wszystkie dokumenty dotyczące nieznacznego powiększenia Parku są gotowe od kilku lat. Może nadejdzie taki moment, że powiększenie Parku stanie się faktem.. 

Przed Parkiem kolejne intensywne lata, ale z takim zespołem i jasną wizją przyszłość maluje się w zielonych barwach!

Janusz Kochanowski
Dyrektor PNBT